24.04.2026 / Wiadomości

Spotkanie z prof. Hanną Suchocką – o zasadach, odwadze i cenie niezależności

23 kwietnia br. w sali im. adw. H. Krajewskiego w siedzibie ORA w Warszawie odbyło się spotkanie z prof. dr hab. Hanną Suchocką, premier RP w latach 1992–1993, inaugurujące nowy cykl „Samorządowe inspiracje Aplikantów Adwokackich”. Podczas spotkania wybrzmiała opowieść o polityce rozumianej jako odpowiedzialność – nie tylko za decyzje, ale przede wszystkim za wierność własnym zasadom.

Szczególne miejsce w opowieści prof. Suchockiej zajęła relacja z adw. Marią Budzanowską – pierwszą kobietą na stanowisku prezesa Naczelnej Rady Adwokackiej w latach 80. Prof. Suchocka wspominała tę relację jako ważną intelektualnie i formacyjnie. Podkreślała, że adw. Maria Budzanowska traktowała Rzeczpospolitą jako dobro wspólne, wymagające odpowiedzialności i odwagi.

Ich rozmowy dotyczyły m.in. wolności słowa, podejścia do problemu cenzury oraz autonomii instytucji państwa. Szczególną rolę przypisywały adwokaturze, jako środowisku niezależnemu i samorządnemu, które pełni funkcję gwaranta praw obywatelskich. Jak przyznała prof. Suchocka, wiele nauczyła się od adw. Budzanowskiej, w tym zwłaszcza myślenia o państwie jako systemie równoważących się instytucji.

Jednym z najciekawszych wątków spotkania była opowieść o decyzji z 1982 r., gdy jako posłanka Sejmu PRL Hanna Suchocka głosowała przeciwko delegalizacji Solidarność. Był to moment próby – decyzja, która według wielu miała zakończyć jej karierę polityczną. Stało się inaczej: po 1989 r. ta postawa stała się jednym z fundamentów wiarygodności i zaufania, jakim ją obdarzono.

Dopiero dekadę później, w latach 1992-1993, objęła funkcję premiera. Wspominała ten czas jako okres szczególnie trudny, naznaczony napięciem społecznym, zmęczeniem reformami i sprzecznymi oczekiwaniami różnych grup. Jak podkreślała, były to niemal wyłącznie trudne decyzje, wymagające nieustannego ważenia racji.

W tym kontekście pojawiło się jedno z kluczowych pytań spotkania: gdzie kończy się kompromis, a zaczyna koniunkturalność? Prof. Suchocka podkreślała, że umiejętność powiedzenia „nie” jest równie ważna jak zdolność do dialogu, bo stałe przytakiwanie nie jest wyrazem odpowiedzialności.

Odniosła się także do często błędnie interpretowanej koncepcji „grubej kreski” premiera Tadeusza Mazowieckiego. Wskazała, że intencją tej deklaracji nie było „rozgrzeszenie” poprzedniej epoki, a wskazanie, że odpowiadamy za własne działania, a nie za czyny naszych poprzedników.

Ważnym uzupełnieniem tej perspektywy było doświadczenie dyplomatyczne. W latach 2001-2013 prof. Suchocka pełniła funkcję ambasadora RP przy Stolicy Apostolskiej. Jak podkreślała, praca w Watykanie daje szerszy ogląd spraw międzynarodowych, wykraczający poza relacje bilateralne i bieżące spory polityczne. To perspektywa długiego trwania, w której łatwiej dostrzec rzeczywiste znaczenie decyzji i granice kompromisu.

W tym kontekście wspominała także inicjatywy środowisk eksperckich i dyplomatycznych, w których analizowano sytuację międzynarodową w szerszym ujęciu, m.in. w odniesieniu do idei współpracy europejskiej, takich jak Trójkąt Weimarski ambasadorów.

Na zakończenie prof. Suchocka odniosła się do współczesnego języka debaty publicznej. Zwróciła uwagę na potrzebę samodyscypliny, zwłaszcza w mediach społecznościowych. Jej zdaniem dzisiejszy model komunikacji sprzyja eskalacji skrajnych emocji i tworzy mechanizm samonapędzającej się polaryzacji.

„Każdy może napisać wszystko – i to nie jest dobre” – podkreśliła.

Choć, jak zaznaczyła, styl polityki z lat 90. nie powróci, możliwe jest wprowadzenie większej odpowiedzialności i samoograniczenia w debacie publicznej. Warunkiem pozostaje jednak to samo, co zawsze: wierność zasadom, odwaga i umiejętność powiedzenia „nie”.